FAQ


Pomoc informatyczna – zakres pomocy i zasady realizacji pomocy informatycznej

Czy przyjeżdżacie od razu do problemu informatycznego? Jak długo na Was trzeba czekać?

W największym skrócie: reagujemy na zgłoszenia jak najszybciej możemy – w miarę naszych możliwości i bieżącego obciążenia zleceniami – o ile oczywiście rozwiązanie problemu wymaga wyjazdu do klienta.

Przede wszystkim dokładamy starań aby problem informatyczny klienta został jak najszybciej rozwiązany.

Niekoniecznie jednak odbywa się zawsze to tradycyjną metodą czyli dojazdem do klienta, bez względu na rodzaj problemu informatycznego.
Wiemy bowiem z doświadczenia że nie każdy problem informatyczny ma taką samą specyfikę, nie każdy wymaga od razu przyjazdu na miejsce „w ciemno” – bez sprawdzania okoliczności, w jakich problem wystąpił, czego dotyczy i czym może być spowodowany. Mając duże doświadczenie w rozwiązywaniu problemów informatycznych, mamy do dyspozycji szeroki wachlarz metod rozwiązywania problemów informatycznych.

Dlatego po otrzymaniu zgłoszenia o problemie staramy się na ile to możliwe, zapoznać się z okolicznościami wystąpienia problemu, w miarę możliwości poznać szczegóły problemu, na jakim sprzęcie, oprogramowaniu i w jakiej konfiguracji występuje.
Dopiero po takiej wstępnej ocenie problemu decydujemy o skutecznej metodzie podejścia do sprawy i proponujemy najefektywniejszą z naszego punktu widzenia metodę postępowania. Oczywiście ostateczny głos w tej decyzji ma klient, jednak dbamy o to aby wiedział on jakie opcje skutecznego działania ma do dyspozycji z naszej strony i jakie będą ich mocne strony czy korzyści dla klienta.

Bywa że zgłaszany problem informatyczny daje się od razu rozwiązać zdalnie bez konieczności przyjazdu na miejsce – za pomocą programu TeamViewer lub odpowiedniej porady telefonicznej.

Zdarza się również że problem leży np. po stronie operatora internetu, z którego klient korzysta. W takiej sytuacji, gdy jest możliwość określenia tej przyczyny zdalnie, przyjazd na miejsce do klienta opóźniałby jedynie rozwiązanie problemu, którym w takim przypadku jest najczęściej kontakt klienta z jego operatorem internetu i zgłoszenie problemu.

Co mogę zrobić aby zagwarantować sobie czas Waszej reakcji? Jak spowodować abyście byli dyspozycyjni wtedy gdy będę potrzebować Waszej pomocy?

Jeśli klient potrzebuje abyśmy regularnie reagowali na jego zgłoszenia w czasie, którego oczekuje, powinien zawrzeć z nami umowę na świadczenie opieki informatycznej. W takich umowach zawieramy wówczas ustalony wspólnie z klientem oczekiwany czas reakcji na zgłoszenia problemów informatycznych.

Dlaczego nie posiadacie punktu serwisowego, warsztatu czy punktu odbioru sprzętu? Wszyscy znani mi serwisanci mają taki punkt.

Przede wszystkim nie do końca jesteśmy typowymi serwisantami komputerów. Nasza wiedza nie kończy się na naprawieniu nie działającego komputera jako pojedynczego urządzenia – na analogicznej zasadzie jak naprawia się pralkę, zmywarkę czy np. telewizor. Mamy szerokie umiejętności i doświadczenie informatyczne, wykraczające znacznie poza zakres typowego serwisu komputerowego.

Jako dwuosobowy zespół profesjonalnych informatyków świadczymy cały wachlarz usług, począwszy od zleceń drobnych aż po regularny outsourcing IT dla firm i korporacji. Opiekujemy się systemami komputerowi naszych klientów, zapewniamy im bezpieczeństwo. Nasz wypracowany przez lata system organizacji pozwala na taki profil działalności, jednakże wyklucza to z przyczyn organizacyjnych funkcjonowanie takiego typowego punktu serwisowego.

Poza tym wielu problemów informatycznych, które rozwiązujemy u klientów, nie można rozwiązać poza siedzibą klienta i jego siecią komputerową – zwłaszcza problemy z łącznością sieciową, dostępem do Internetu czy drukarki sieciowej. Takie problemy zwalcza się skutecznie jedynie z poziomu sieci komputerowej klienta.

Dodatkowo funkcjonowanie punktu serwisowego to przecież koszt lokalu i powiązane – zamawiając naszą usługę nie ponosicie Państwo takiego kosztu w cenie usługi – płacicie jedynie za naszą wykonaną pracę.

Czy rozwiązanie problemu informatycznego zdalnie to nie oszustwo? Przecież mechanik samochodowy nie naprawi mi samochodu siłą woli na odległość…

Kluczem do rozwiązania większości problemów informatycznych jest obejrzenie przez informatyka problemu informatycznego na ekranie komputera oraz wprowadzenie odpowiednich zmian za pomocą myszki i klawiatury w celu rozwiązania tego problemu.

Ponieważ w dzisiejszych czasach w dobie szybkiego Internetu istnieje przynajmniej kilka rozwiązań aby móc oglądać zdalnie ekran innego komputera czy sterować jego myszką i klawiaturą poprzez Internet, dlatego też staje się możliwe świadczenie pomocy informatycznej zdalnie.

Oczywiście stosowane przez nas rozwiązania są bezpieczne, legalne a cały proces sterowania komputerem Klienta odbywa się wyłącznie za wiedzą i zgodą Klienta.

Czy będziecie się włamywać do mojego komputera aby pomóc mi zdalnie?

Nie. Dostęp zdalny realizowany jest za pomocą ogólnodostępnych narzędzi dostępu zdalnego.  Aktualnie nasza firma korzysta z płatnego narzędzie TeamViewer. Program ten jest jednym z najpopularniejszych na świecie narzędzi do połączeń zdalnych i korzysta z szyfrowania przez wymianę klucza prywatnego/publicznego RSA i 256-bitowego szyfrowania sesji AES. Ta technologia bazuje na tych samych standardach, co protokoły https/SSL. Według dzisiejszych standardów jest uważana za całkowicie bezpieczną. Uzyskanie dostępu zdalnego do komputera Klienta odbywa się przy niewielkiej pomocy Klienta i za jego pełną wiedzą. Telefonicznie prosimy Klienta o wykonanie paru prostych czynności, nie wymagających wiedzy informatycznej i nie przekraczających poziomem trudności zwykłe użytkowanie komputera. Dostęp ten uzyskujemy czasowo na czas usunięcia usterki, a Klient obserwuje nasze działania i w każdej chwili może przerwać połączenie.

Więcej o bezpieczeństwie systemu najdziecie Państwo tutaj:

https://www.teamviewer.com/pl/security/

 

Jak mogę Wam podziękować za solidne wykonanie usługi?

Jest parę sposobów 🙂

Najprostszy to „Dziękuję!” w dowolnej formie.

Można też polubić nas na Facebooku:

https://www.facebook.com/sysmedic

albo polecić nas na Google+ / Miejscach Google 🙂

Nie podobała mi się realizacja Waszej usługi? Co zrobić?

Najprościej zwrócić się z tym do nas 🙂

Chociaż cały czas robimy co możemy aby poziom świadczonych przez nas usług informatycznych był najwyższy, jesteśmy jednak tylko ludźmi a i komputery potrafią spłatać figla i zachować się inaczej niż się spodziewamy. Cały czas jednak jesteśmy otwarci na sugestie klientów, wskazówki co możemy zrobić lepiej. Życzliwie podchodzimy do wszelkich uwag.

Tak więc gdyby okazało się że nie spełniliśmy wymagań klienta, bardzo prosimy o kontakt – podejdziemy do sprawy jeszcze raz, wyciągniemy wnioski i zrobimy tak aby wynik naszej pracy był zadowalający.

Czy podkręcicie mój komputer bo czytałem na forach że moją kartę graficzną X można podkręcić do Y MHz i moja gra Z będzie szybciej chodzić?

Nie. Nie zajmujemy się podkręcaniem sprzętu, zwłaszcza powyżej parametrów przewidzianych przez producenta. Jest tak przede wszystkim z przyczyn bezpieczeństwa i gwarancyjnych – nawet jeżeli dany zabieg udałby się technicznie to może to m.in. skrócić żywotność sprzętu, spowodować jego nieoczekiwaną awarię, zmniejszyć stabilność działania czy utratę gwarancji. Nie zajmujemy się także amatorskimi przeróbkami komputerów jak montowanie 5 wiatraków tam gdzie producent przewidział jeden itp.

Oczywiście doradzimy jaki mocniejszy podzespół nabyć aby zwiększyć możliwości sprzętu, a także pomożemy go zamontować i skonfigurować.

Jestem biznesmenem, wiem jak się robi interesy, wiem czego oczekuję od moich wykonawców – tylko konkretnej oferty i czasu realizacji! Deadline to świętość! Czy jestem w stanie dostać od Was konkretną wycenę i czas realizacji w odpowiedzi na ogólne zapytanie ofertowe?

Gratulujemy bycia człowiekiem interesu 🙂

Oczywiście dokładamy starań aby dla każdego klienta sporządzić stosowną i czytelną wycenę a terminy realizacji podawać jak najbardziej zbliżone do realiów. Rozumiemy potrzeby klientów w zakresie otrzymywania precyzyjnych informacji – od których to informacji mogą zależeć przecież inne decyzje.

Jednak świadcząc nasze usługi w duchu uczciwości, staramy się nie wyceniać zaocznie zleceń co do których są poważne wątpliwości jeśli chodzi o jednoznaczną interpretację wytycznych ze strony klienta. Jest bowiem realne ryzyko niedoszacowania czy przeszacowania wartości zlecenia – zarówno jeśli chodzi o cenę jak czas realizacji zlecenia.

Przykładowo jeśli przedmiotem zapytania będzie „stworzenie sieci„, „postawienie serwera” czy „zoptymalizowanie infrastruktury” to będą to na tyle ogólne stwierdzenia, że na ich tylko podstawie można przedstawić zarówno wyceny o niewielkim koszcie (które mogą być zupełnie niedoszacowane w stosunku do faktycznej wartości prac) oraz zbyt krótkie terminy realizacji oraz odwrotnie – przeszacowane wyceny, zakładające duży nakład pracy czy inwestycje w sprzęt – podczas gdy w praktyce okaże się że nie ma uzasadnienia dla takich kosztów czy inwestycji.

Stawiając rzetelność wyceny oraz wykonania prac ponad handlową błyskotliwość, w takich przypadkach będziemy się starać jak najbardziej doprecyzować zakres i przedmiot prac oraz oczekiwania klienta zanim przedstawimy klientowi naszą ofertę. W związku z tym na etapie przygotowania oferty musimy zadać sporo pytań doprecyzowujących a w interesie klienta jest udzielić nam na ile to tylko możliwe wyczerpujących odpowiedzi. Oczywiście pytając klienta, osobę potencjalnie nie będącą informatykiem, pytamy w sposób czytelny ludzkim językiem 🙂

Czy mogę zawrzeć z Wami umowę odnośnie stałej opieki informatycznej?

Oczywiście 🙂

Bardzo chętnie zawieramy z klientami umowy na stałą opiekę informatyczną. Odbywa się to na zasadzie:

  • ustalenia oczekiwań klienta w zakresie współpracy informatycznej – co ma być przedmiotem tej opieki,  czas reakcji, sposób realizacji – na miejscu czy/i zdalnie, budżet, szczególne wymagania.
  • przygotowanie oferty i wycena, a po jej akceptacji następuje przygotowanie wzoru umowy (przez klienta lub przez nas)
  • podpisanie umowy i jej realizacja.

Zawarta umowa jest najczęściej umową trójstronną i zostaje zawarta pomiędzy stronami: klientem oraz dwiema jednoosobowymi firmami. Możliwy jest też wariant zawarcia umowy dwustronnej, gdzie jeden z nas jest głównym wykonawcą, a drugi podwykonawcą.

Jeśli w trakcie realizacji umowy okaże się, że nastąpiły rażące rozbieżności pomiędzy faktycznymi i bieżącymi oczekiwaniami ze strony klienta a zapisami umowy, możemy zaproponować aneksowanie umowy lub ewentualnie  (jeśli będzie tego wymagała sytuacja) renegocjację warunków umowy.

Umowy stałej opieki informatycznej mogą być zawierane są na czas oznaczony lub nieoznaczony.

Szef zlecił mi znalezienie szybkiego rozwiązania problemu informatycznego w firmie, ale ja kompletnie się na tym nie znam. Co mam robić?

Jeśli szef zlecił Ci znalezienie wykonawcy i oferty na rozwiązanie problemu informatycznego w firmie, a Ty nie masz pojęcia gdzie dzwonić i o co pytać, bo kompletnie się na tym nie znasz  – my czyli dwaj przyjaźnie nastawieni informatycy – specjaliści spieszymy z pomocą!

Nawet jeśli nie znasz się na sprawach informatycznych, pozwól nam na zadanie wszelkich pytań diagnostycznych, nawet jeśli wydają Ci się bezsensowe. Być może problem, z którym się zmagacie wygląda na błahy, ale niekoniecznie tak jest. Zlecane zadanie, pozornie wyglądające na duże i kosztowne, po naszej weryfikacji może okazać się proste i relatywnie tanie – albo wręcz przeciwnie – zadanie które zleceniodawcy wydaje się proste i szybkie w realizacji, jest w rzeczywistości złożonym zadaniem informatycznym, które wymaga dużego nakładu pracy i czasu.

Przykład: dzwoni pracownik w imieniu firmy klienta do informatyka SysMedic.pl i przekazuje prośbę o wycenę „wdrożenia serwera”, bo „szef kazał znaleźć”. Pytając o wycenę serwera zakłada, że pytanie dotyczy jednoznacznego produktu czy usługi, a informatyk jest w stanie podać cenę od razu – najlepiej z cennika. Potem po prostu wystarczy porównać ceny i przekazać szefowi najlepszą ofertę jako wykonane zadanie.

Niestety nie zawsze jest to takie proste – „serwer” to słowo wieloznaczne, które ma co najmniej kilka znaczeń. I tu zaczynają się pytania, bardzo dużo pytań – bo serwer to bardzo szerokie pojęcie. To samo słowo „serwer”, w zależności od kontekstu, może oznaczać np.:

  • specjalny i drogi sprzęt serwerowy, przystosowany do montażu w szafie rack w serwerowni,
  • po prostu mocniejszy komputer stacjonarny, który będzie pracował cały czas i udostępniał jakieś dane komputerom pracowników,
  • urządzenie, które nie ma w nazwie „serwer” ale pełni taką funkcję w lokalnej sieci – np. NAS czy rejestrator kamer,
  • system operacyjny Windows w wersji serwerowej, który instaluje się na takich komputerach, pełniących rolę serwerów,
  • jakiś program czy funkcjonalność (czasami nawet darmowa), którą doinstalowuje się na bieżącym sprzęcie.

Aby dokonać rzetelnej wyceny takiego zlecenia, potrzebna jest duża ilość informacji, które wyjaśnią intencje i potrzeby klienta – określi jaka funkcjonalność serwera interesuje klienta.  Można to porównać do sytuacji kupna samochodu – klient wchodzi do salonu samochodowego i mówi: „Chcę kupić samochód„, sprzedawca na to: „Jaki model, na ile osób, sportowy czy kombi?„, klient odpowiada: „Chcę, aby jeździł i nie mam czasu na takie dywagacje” 😉

Tak więc jeśli w trakcie rozmowy okazje się, że jesteś osobą która nie zna odpowiedzi na wszystkie nasze pytania, poprosimy o przekazanie ich osobie decyzyjnej w firmie. Chętnie zrobimy to pisemnie, aby Cię odciążyć.

Dlaczego preferujemy świadczenie usług informatycznych w formie pomocy zdalnej?

Znacząca część zgłaszanych problemów informatycznych dotyczy oprogramowania lub konfiguracji, a nie problemów sprzętowych. Często są to problemy, które można rozwiązać w ciągu kilkunastu lub kilkudziesięciu minut. We wrocławskich realiach dojazd do klienta z reguły zajmuje więcej czasu niż samo rozwiązanie problemu. Dlatego też, w celu optymalizacji i zwiększenia naszej dostępności dla klientów preferujemy zdalną formę pomocy, która bardzo często wystarcza do skutecznego rozwiązania problemu lub ewentualnie służy wstępnemu zdiagnozowaniu problemu przed wizytą u klienta (co pozwala na przygotowanie się do rozwiązania problemu na miejscu oraz wycenę prac).  Dzięki takiemu podejściu, w ciągu dnia roboczego jesteśmy w stanie pomóc większej ilości klientów, bez strat czasu na przemieszczanie się.

Korzyści płynące z tego podejścia dla klienta:

  • krótszy czas reakcji od zgłoszenia do rozwiązania problemu
  • niższe koszty
  • szansa na uniknięcie potrzeby zmiany organizacji pracy firmy ze względu na problemy informatyczne. W przypadku kiedy wykonawca oferuje rozwiązanie problemu dojazdowo, może się okazać, że wizyta informatyka jest możliwa jest dopiero za kilka godzin lub kilka dni. Długi czas oczekiwania na pomoc dojazdową wymusza zmianę organizacji pracy, tak aby z powodu przestoju, straty w firmie były jak najmniejsze. W przypadku, gdy zdecydujemy się na pomoc zdalną istnieje szansa na bardzo szybkie rozwiązanie problemu, bez konieczności reorganizacji pracy na czas „kryzysu”
  • poczucie zadowolenia ze skutecznej i szybkiej pomocy

Czy pomagacie również klientom prywatnym?

Nasza działalność, zakres świadczonych usług oraz organizacja pracy zespołu adresowana jest przede wszystkim do firm. Oznacza to, że w miarę możliwości czasowych czy też tzw. „mocy przerobowych”, po zrealizowaniu zadań dla klientów firmowych, pomagamy klientom prywatnym. Jednak dzieje się to na zasadach zbliżonych do pomocy dla firm. Pomoc dla klientów indywidualnych nie jest przedmiotem głównego nurtu naszej działalności.

To oznacza w praktyce że:

  • ilość czasu i mocy przerobowych naszego zespołu, które możemy poświęcić klientom indywidualnym zależy od tego ile tego czasu i mocy przerobowych pozostaje nam po udzieleniu najpierw pomocy klientom biznesowym,
  • regularne godziny naszej pracy nie są dedykowane klientom indywidualnym – większość naszej pracy odbywa się w typowych godzinach roboczych. Czasami tylko działamy w godzinach popołudniowych czy wieczornych – a najczęściej właśnie w takich godzinach klienci indywidualni oczekują pomocy – gdy już wrócą do domu np. po całym dniu pracy,
  • nie prowadzimy typowego warsztatu, do którego klient indywidualny może w sprzyjającym dla niego momencie, przynieść sprzęt do naprawy (bez zapraszania informatyka do domu) a potem go odebrać.

Dlaczego zatem przy potencjalnych niedogodnościach jakie związane są z tradycyjną formę pomocy dla klientów indywidualnych, jednak staramy się świadczyć usługi dla nich? Mamy kilka powodów:

  • nasze umiejętności, doświadczenie i styl pracy odpowiadają bardziej informatykom w dużych korporacjach, my jednak w miarę możliwości dzielimy się nimi z klientami prywatnymi. Oznacza to, że klient prywatny najczęściej jest bardziej zadowolony z naszych usług, świadczonych na wyższym poziomie, niż z usług typowego “Pana Fachowca od komputerów”. Co ciekawsze – bardzo często koszt naszej usługi jest niższy. 
  • pracując z firmami, wypracowaliśmy skuteczne umiejętności i doświadczenia w zakresie pomocy zdalnej, realizowanej poprzez telefon i program TeamViewer.  Oznacza to, że na „dzień dobry” mamy pewną przewagę nad firmami, które tylko dojeżdżają do klienta prywatnego czy prowadzą serwis stacjonarny. W ten sposób (bardziej pasujący klientowi) możemy rozwiązać sporo problemów informatycznych:
    • taniej niż wyjazdowo,
    • czasami o bardzo nietypowych godzinach (typu np. 21:00 – 23:00), w których tradycyjna wizyta raczej nie mogła by się odbyć,
    • bez konieczności odwiedzania klienta w domu – co dla wielu osób ma duże znaczenie – w końcu wizyta fachowca to jednak wizyta w domu obcej osoby, nie każda sytuacja w domu temu sprzyja,
    • na duże odległości – czyli pomagamy np. na drugim końcu Polski, w małej miejscowości, albo wręcz na kempingu pod namiotem, zagranicą na wakacjach – czyli tam gdzie trudno o dobrego doświadczonego informatyka,
    • często bez oczekiwania na termin wizyty ale od ręki, w ramach tej samej rozmowy telefonicznej,
    • czasochłonne zadania informatyczne (np. odzyskiwanie danych, które trwa np. kilka godzin) mogą być robione w kilku sesjach w ciągu jednego dnia. Podczas pierwszej sesji np. uruchamiany jest np. czasochłonny proces, po ustaleniu z klientem informatyk przerywa połączenie zdalne i „wirtualną wizytę” u klienta, a gdy czasochłonny proces dobiegnie końca np. za kilka godzin, nawiązywana jest druga sesja zdalna aby sprawdzić efekty np. odzyskiwania danych. W efekcie informatyk „nie siedzi klientowi na głowie” przez kilka godzin, a sama usługa informatyczna dla klienta jest dużo tańsza niż gdyby informatyk przyjechał i przez te kilka godzin nadzorował postęp fizycznie na miejscu – nie jest więc angażowany jego czas.

Przykładowe problemy informatyczne, które najczęściej udaje się rozwiązać zdalnie:

  • konfiguracja poczty elektronicznej,
  • konfiguracja drukarki lokalnej czy podłączonej po sieci,
  • usunięcie mniejszych infekcji,
  • wsparcie w zakresie instalacji czy konfiguracji jakiegoś programu,
  • podstawowy zakres odzyskiwania skasowanych plików,
  • konfiguracja czy rozwiązywanie większości problemów z domowymi serwerami NAS,
  • zmiany konfiguracji sieci WiFi w domowych routerach – zmiany haseł, zmiany nazwy sieci, dodatkowe zabezpieczenia po adresie MAC.

Czy naprawiacie telefony, tablety albo laptopy?

Zapytania tego rodzaju trafiają do nas dość często. Staramy się na nie odpowiadać zgodnie ze stanem faktycznym – nie jesteśmy typowym stacjonarnym serwisem, zwłaszcza typu sprzętowego. Nie posiadamy odpowiednio wyposażonego warsztatu, części zamiennych aby realizować naprawy czy żadnego punktu przyjęć gdzie klient może przynieść a potem odebrać naprawiony sprzęt.

Zakres naszych usług obejmuje przede wszystkim zakres napraw o charakterze sieciowym, konfiguracji komputera, urządzenia mobilnego czy sieciowego, instalacji / reinstalacji oprogramowania albo usuwaniu wirusów czy innego niechcianego oprogramowania. Nasze możliwości „naprawiania komputera” kończą się mniej więcej tam gdzie zaczynają się typowe sprzętowe usterki urządzeń.

To oznacza że w przypadku zgłoszeń dotyczących zwłaszcza:

  • uszkodzonego sprzętowo / fizycznie telefonu, smartfona czy tabletu (np. pęknięty wyświetlacz, zalanie, urządzenie się nie włącza),
  • uszkodzonego czy niesprawnego sprzętowo laptopa (uszkodzenie matrycy, uszkodzenie układu zasilania / ładowania, przegrzewanie się z powodu zakurzenia, zalanie)

prosimy o klientów o kontakt z typowym stacjonarnym serwisem sprzętowym, specjalizującym się w naprawianiu tego typu urządzeń i usterek. Sami z własnych doświadczeń jesteśmy w stanie zaproponować parę sprawdzonych serwisów sprzętowych, z których usług sami korzystaliśmy albo poleciliśmy innym naszym klientom i byli zadowoleni.

Dociekliwy klient mógłby zapytać: „Czy aby czasem nie wprowadzacie klientów w błąd? Przecież z Waszej strony jasno wynika że pomagacie w sprawach informatycznych i komputerowych – więc można zrozumieć że naprawiacie komputery… A tu piszecie że nie naprawiacie! O co tu chodzi?„.

Zdajemy sobie sprawę z faktu że określenie „naprawianie komputerów” ma przynajmniej kilka znaczeń jeśli chodzi o to jakie czynności naprawcze się pod nim kryją. Bardzo często klienci jakikolwiek problem z komputerem postrzegają jako awarię – nawet jeśli jest to nawet nieumiejętność posługiwania się konkretnym programem czy wykonanie niewłaściwej akcji przez użytkownika komputera. Rozwiązanie tego problemu często przez klientów nazywane jest „naprawą” – choć z faktyczną naprawą komputera (np. wymianą dysku twardego) nie ma ono nic wspólnego.

Zdajemy sobie również sprawę z faktu że klienci, nie posiadając wiedzy informatycznej, bardzo często nie są w stanie odróżnić problemu który jeszcze leży w zakresie naszej pomocy (np. problemu z konfiguracją komputera, infekcją złośliwym oprogramowaniem czy złej konfiguracji np. drukarki) od problemu sprzętowego, który musi być rozwiązany przez typowy serwis sprzętowy.

Bardzo często nawet dla nas, patrzących fachowym informatycznym okiem, opis problemu przekazany przez klienta, nie do końca jednoznacznie wskazuje czy mamy do czynienia z problemem konfiguracyjnym czy sprzętowym. Dopiero po wstępnej diagnozie najczęściej udaje się ustalić naturę problemu.

Dlatego też, trochę na zasadzie lekarza pierwszego kontaktu, staramy się każdorazowo zapoznać z problemem, który zgłasza nam klient i określić czy jest to problem, który odpowiada naszemu zakresowi świadczenia usług czy jednak jest to problem sprzętowy, który w celu profesjonalnego rozwiązania powinien trafić do specjalizowanego serwisu, posiadającego odpowiednio wyposażony warsztat, części zamienne i personel, specjalizujący się w serwisowaniu usterek sprzętowych.

Czy jesteście autoryzowanymi serwisantami mojego programu księgowego czy sprzedażowego?

Nie, nie jesteśmy.

Jednak w wielu przypadkach możemy Ci pomóc w zakresie problemów z Twoim programem sprzedażowym, księgowym czy kadrowym. Pomimo że nie jesteśmy autoryzowanymi partnerami technicznymi producenta Twojego oprogramowania, nasza ogólna wiedza informatyczna, duże doświadczenie oraz umiejętności kreatywnego rozwiązywania problemów, w wielu przypadkach pozwolą na rozwiązanie problemu, który dotyczy programu księgowego czy sprzedażowego.

Dzieje się tak dlatego że oprogramowanie sprzedażowe, księgowe, kadrowe albo płacowe najczęściej skonstruowane jest w dość typowy sposób jeśli chodzi o założenia informatyczne. Często jest to program kliencki, łączący się do bazy danych – na tym samym lub innym komputerze / serwerze. Napotykane w tym zakresie problemy konfiguracyjne bardzo często są ogólnej natury jak np. źle podany adres IP, źle wskazana baza danych, firewall blokujący połączenie itp. W takich przypadkach mocno przydaje się ogólna wiedza o sieciach komputerowych, która akurat jest jedną z naszych najmocniejszych stron.

Dodatkowo, nawet jeśli nasza ogólna wiedza o sieciach czy oprogramowaniu nie odpowiada na dane zagadnienie, to mając spore doświadczenie w poszukiwaniu rozwiązań problemów informatycznych, wielokrotnie jesteśmy w stanie znaleźć rozwiązanie Twojego specyficznego problemu z programem księgowym czy sprzedażowym – albo szukając w dokumentacji oprogramowania, albo w internecie (np. na dedykowanych forach internetowych) albo u producenta na infolinii wsparcia.

Jednakże chcemy postawić wyraźną granicę dokąd sięgają nasze możliwości wsparcia w zakresie oprogramowania księgowego czy sprzedażowego.

Nie będąc autoryzowanymi serwisantami danego oprogramowania, nie jesteśmy w stanie oraz nie chcemy (z racji niemożliwości wzięcia odpowiedzialności za takie działania), wykonać prac, które wymagają już konkretnej wiedzy serwisowej jak np.:

  • przeróbki konfiguracji programów pod kątem nietypowych, specyficznych konfiguracji po stronie klienta – zwłaszcza takich, które wymagają ingerencji w struktury bazy danych programu,
  • napraw czy poprawek, wymagających zmian w strukturach bazy danych programu,
  • napraw czy poprawek, wymagających zastosowania specjalistycznego oprogramowania serwisowego, udostępnionego partnerom technicznym danego producenta oprogramowania,
  • napraw czy poprawek, wymagających znajomości określonych wewnętrznych procedur serwisowych producenta,
  • przeprowadzenia szkoleń dla klienta z zakresu obsługi danego programu.

Klienci, korzystając z oprogramowania sprzedażowego czy księgowego, aby otrzymać wsparcie ze strony producenta, bardzo często muszą ponosić np. roczną opłatę abonamentową czy maintenance. Niestety zdarza się że chcąc zredukować koszty, nie ponoszą takiej opłaty (bywa że jest ona znaczna) i dopiero napotykając konkretny problem ze swoim oprogramowaniem, próbują rozwiązać taki problem szukając doraźnej pomocy informatycznej z pominięciem sieci serwisowej producenta. O ile w przypadkach ogólnych, opisanych na początku, taka pomoc ze strony informatyka ogólnego ma szanse się sprawdzić, o tyle w przypadkach ściśle adresowanych do autoryzowanego supportu, nie przeszkolony z zakresu danego rozwiązania informatyk ogólny może nie chcieć się podjąć tego zadania.

Zdarza się również że klienci, pracujący w branży rachunkowej czy zajmujący się w firmie sprawami finansowymi, kontakt z informatykami mają ograniczony do osób autoryzowanych techników, serwisujących czy wdrażających oprogramowanie księgowe czy sprzedażowe – a czasami przy okazji, pomagających w zagadnieniach ogólno informatycznych. Potem, po zakończeniu czy zerwaniu współpracy z takim podmiotem, specjalizowanym w zakresie wsparcia oprogramowania księgowego, a następnie po nawiązaniu opieki informatycznej ogólnego wsparcia, bywa że klienci robią swego rodzaju skrót myślowy, zakładając że każdy informatyk jest z automatu autoryzowanym technikiem czy ekspertem od danego oprogramowania sprzedażowego czy księgowego.

Dlatego, chcąc uniknąć nieporozumień na tym polu, przedstawiamy powyższe doprecyzowanie naszego zakresu wsparcia w tej materii.

Czy reprezentujecie profesjonalne biznesowe podejście do klienta?

To jest dobre pytanie 🙂

Cała nasza działalność informatyczna ma na celu wspieranie biznesu w zakresie informatyki i bezpieczeństwa sieciowego. Współpracujemy zarówno z małymi firmami jak większymi zakładami produkcyjnymi. Każdego dnia dokładamy starań aby systemy informatyczne naszych klientów działały niezawodnie i stabilnie. Do zleceń podchodzimy z pełnym technicznym zaangażowaniem, rozsądkiem i wieloletnim doświadczeniem a także zwykłą ludzką uczciwością. Tak więc pod tym względem możemy śmiało stwierdzić że działamy profesjonalnie dla biznesu.

Jednak takie zapytanie może mieć również drugą stronę medalu. Zauważyliśmy że część firm z branży informatycznej kieruje się podejściem mocno biznesowym w kontekście zdobycia zlecenia i klienta za wszelką cenę oraz po prostu maksymalizowania zysku. Często dzieje się to kosztem rzetelności informacji dla klienta jeśli chodzi o możliwość czy okoliczności techniczne realizacji tego zlecenia. Bywa że osoby typowo handlowe, niekoniecznie posiadające wiedzę techniczną, udają się na spotkanie z klientem, obiecują często praktycznie wszystko co chce klient – tak zwane przysłowiowe „złote góry” . Potem jednak, gdy handlowcy dobiją już targu, klient się cieszy że obiecano mu wszystko czego chciał, że znalazł „idealnego, upragnionego wykonawcę” – nad takim zleceniem siadają osoby techniczne po stronie wykonawcy i nierzadko łapią się za głowę… Wielokrotnie obietnice dane klientowi przez handlowców, mają się nijak do faktycznych możliwości wdrażanego rozwiązania.

Informatyka rządzi się przede wszystkim prawami możliwości technicznych. Nie każde rozwiązanie czy nie każdy program, wdrażany dla klienta, został wyposażony we wszystkie możliwości jakie oczekuje od niego klient. Tylko w niektórych przypadkach (np. drogich systemów ERP) wykonawca może „dosztukować” jakiś zakres funkcjonalności, nie zawarty w systemie przez producenta. Jednak w większości przypadków granice możliwości rozwiązania informatycznego, wdrażanego u klienta, wyznacza nie zaangażowanie handlowców czy dobra wola wykonawcy – a zwykłe możliwości techniczne.

Dlatego w naszym zespole klient ma zawsze bezpośredni kontakt z osobami technicznymi, będącymi bezpośrednimi wykonawcami zleceń i jest informowany o faktycznych możliwościach technicznych realizacji jego zlecenia oraz o ewentualnych alternatywach. W naszym zespole nie znajdziecie Państwo „prezesa od prezesowania”, „dyrektora ds. robienia obrotu” czy „specjalisty ds. bajerowania klienta” 😉

Państwa informatyk to jakiś gaduła! Zamiast naprawiać mój komputer, pyta mnie o jakieś ustawienia sieci, działania na innych komputerach – a powinien się skupić na robocie bo tak mu szybciej pójdzie…

Nasz informatyk dobrze wie co robi  🙂

Rozmowa z klientem i pozyskanie dodatkowych informacji odnośnie okoliczności wystąpienia problemu, nawet pozornie nie związanych z awarią, odnośnie czynności które klient podejmował wcześniej zanim problem się ujawnił albo co próbował robić aby samodzielnie rozwiązać problem – to jest właśnie źródło naszej skuteczności oraz przewagi nad konkurencją. Tak więc w interesie klienta jest podejmowanie pełnej współpracy z naszym specjalistą w tym zakresie.

Niestety często klienci sprowadzają problem informatyczny do problemu z pojedynczym komputerem, postrzeganym jako awaria autonomicznego urządzenia jak pralka, samochód, suszarka, telewizor czy odkurzacz. W takich przypadkach gdy awarii ulega samodzielne urządzenie, faktycznie często można powierzyć fachowcowi uszkodzony sprzęt, zlecić rozwiązanie problemu i zając się swoimi sprawami.

Jednak informatyka rządzi się swoimi prawami i komputery stają się coraz mniej autonomiczne w sensie bycia całkowicie niezależnymi urządzeniami. Wiąże się to z faktem że coraz bardziej zależą od internetu, jego zasobów, działania lokalnej sieci, działania WiFi, usług typu „cloud” czy pewnego rodzaju „sieciowej sztucznej inteligencji”, które chcą im przekazać producenci.

Dlatego jeśli nasz komputer nie chce połączyć się z siecią WiFi, nie chce otworzyć strony www, zapisać pliku na serwerze czy wysłać maila – niekoniecznie on sam się zepsuł. Bardzo często szwankuje jakaś usługa sieciowa od której jest on zależny – a problem staje się widoczny dopiero na tym zależnym od usługi komputerze.

Nie było by w tym nic niezwykłego poza jednym faktem – informacje na temat przyczyn czy okoliczności takiego problemu najczęściej nie są zgromadzone w samym komputerze. Komputer niekoniecznie ma nawet techniczną możliwość zbierania wszystkich takich danych – bo np. nie dostaje informacji że zmieniono hasło do WiFi, zresetowano omyłkowo router, wpięto do sieci jakieś dziwne urządzenie, które zakłóca jej pracę czy jakaś ekipa budowlana nie przecięła światłowodu z internetem koparką. Czyli nie zawsze da się zrobić tak jak robią mechanicy samochodowi – podpinają komputer do auta i już wszystko wiedzą. Analogicznie – informatyk siadający do problematycznego komputera nie dowie się z niego że np. 2 godziny wcześniej pani sekretarka dzwoniła do operatora że nie ma internetu, operator kazał zresetować router – i wtedy posypała się cała sieć lokalna… Żeby się tego dowiedzieć, trzeba rozmawiać z ludźmi.

Często więcej informacji o przyczynach problemu (nawet nieświadomie) w swojej głowie gromadzi użytkownik czy właściciel komputera niż sam komputer – zwłaszcza jeśli problem faktycznie nie leży w komputerze. To klient prędzej przypomni sobie właśnie fakt zresetowania routera, fakt wizyty serwisanta od drukarek, który przy okazji „coś mieszał” przy routerze itp.

Tak więc często informatyk, który zostaje poproszony o rozwiązanie problemu z komputerem, w praktyce naprawia konfigurację sieci czy otoczenia informatycznego, w którym działa całkiem sprawny komputer. Aby działać skutecznie, specjalista musi zebrać jak najwięcej informacji naprowadzających na źródło problemu. Najczęściej sporo tych informacji jest właśnie w głowie klienta – a jedyną metodą aby je stamtąd wydobyć jest właśnie rozmowa z informatykiem 🙂

Potrzebuje pomocy ze stroną internetową

Strony internetowe i zlecenia z nimi związane to zakres usług, który tylko częściowo i w wybranym zakresie wchodzi w zakres naszej oferty.

Jest tak dlatego że część naszych umiejętności jak administracja serwerami czy wdrożenia rozmaitych rozwiązań informatycznych, bardzo pomaga nam również w tym zakresie usług, związanych ze stronami internetowymi jak:

  • naprawianie stron internetowych (np. po infekcjach czy włamaniach),
  • wprowadzaniu drobnych poprawek jeśli chodzi o treść strony – np. adres czy numer telefonu,
  • aktualizowanie stron internetowych pod kątem bezpieczeństwa (np. instalowanie nowej wersji systemu CMS WordPress czy jego wtyczek),
  • klonowaniu stron internetowych,
  • przenoszeniu stron internetowych pomiędzy serwerami czy operatorami hostingowymi,
  • uruchamianiu prostych stron informacyjnych, opartych całkowicie na gotowych i darmowych elementach, które można znaleźć w internecie. Przykładem takiego zakresu działania jest właśnie nasza strona gdzie wykorzystujemy tylko i wyłącznie darmowe, gotowe elementy jak np. skórka.

Jednak ponieważ nie jesteśmy grafikami, nie mamy umiejętności tworzenia wizji strony, elementów graficznych (poza podstawową obróbką gotowych materiałów), nie posiadamy profesjonalnego oprogramowania graficznego jak pakiet Adobe – więc nie realizujemy zleceń polegającym na stworzeniu profesjonalnie wyglądającej strony www od nowa czy odświeżenia jej na zasadzie nowego projektu, nowej grafiki itp. Nie będąc również programistami, nie realizujemy indywidualnych modyfikacji strony www czy obecnych modułów.

Proponujemy kontakt z nami celem doprecyzowania na ile w zakresie danego zadania możemy pomóc. Namiary na nas można znaleźć na stronie Kontakt.

Czy posiadacie siedzibę serwisu czy punkt odbioru sprzętu? Gdzie mam zawieźć komputer do naprawy?

Nie, wszystkie problemy rozwiązujemy na miejscu u klienta lub zdalnie w przypadku istnienia takich możliwości technicznych. Wynika to z faktu że nasza pomoc informatyczna u klienta nie jest dodatkiem do prowadzonego na miejscu serwisu komputerów, ale jest głównym przedmiotem działalności.

Czy mogę Wam przekazać laptopa / serwer / urządzenie NAS do skonfigurowania?

[:pl]

W sensie fizycznym niestety nie. W sensie wirtualnym – albo w formie wsparcia zdalnego albo umówienia wizyty w siedzibie klienta – jak najbardziej  🙂

Ponieważ nie posiadamy warsztatu, serwisu stacjonarnego czy punktu przyjęć sprzętu, sama idea przekazania i konfiguracji sprzętu sprzętu od klienta byłaby dla nas problematyczna z powodów praktyczno – organizacyjnych – gdyż nie mielibyśmy po prostu lokalowo gdzie takiej pracy wykonać ani gdzie przechować sprzętu przed odbiorem go przez klienta.

Jednak większe znaczenie ma to że takie działanie z dostarczeniem do nas przedmiotu zlecenia, w większości przypadków byłoby nieefektywne gdyż:

  • tylko 1/4 przypadków zleceń konfiguracji można wykonać dobrze na podstawie jedynie skrótowych wytycznych klienta. Pozostałe 3/4 przypadków to sprawy, gdzie sama praca konfiguracyjna zajmuje tylko ułamek czasu potrzebnego na realizację zadania – a większość tego czasu schodzi na stopniowym pozyskaniu od klienta informacji niezbędnych do wykonania zadania. Chodzi tu w szczególności o np. dane dostępowe do kont, skrzynek pocztowych, informacje na temat oczekiwanych przez klienta uprawnień dla pracowników, informacji na temat idei poprzedniej konfiguracji (czyli „kto i po co to kiedyś ustawił?„), szczegółowe wytyczne jeśli chodzi o oczekiwane zachowanie nowej konfiguracji itp.
  • bardzo często pytania do klienta, związane z realizacją zadania informatycznego, pojawiają się dopiero w trakcie prac informatycznych. Dzieje się tak gdy np. właśnie brakuje jakichś informacji na temat danych dostępowych, informatyk znajdzie jakąś dziwną konfigurację z przeszłości, okaże się że z jakiejś przyczyny technicznej nie ma możliwości realizacji zadania dokładnie tak jak chciał klient ale w sposób alternatywny czy nieznacznie inny.
  • bardzo często nie można skutecznie zrealizować oczekiwanej konfiguracji poza siecią komputerową klienta. Czyli prace informatyczne, wykonane na przekazanym sprzęcie nie były finalną konfiguracją a jedynie przykładem / zaczątkiem konfiguracji – którą trzeba by sfinalizować dopiero w sieci klienta. Tak więc zabieranie sprzętu z siedziby klienta, transportowanie go np. na drugi koniec miasta – tylko po to aby wykonać zaczątek konfiguracji i dopiero po zwrocie sprzętu do klienta, wykonać finalną konfigurację – to czysta nieefektywność.
  • jesteśmy profesjonalnymi doświadczonymi administratorami / informatykami – więc wiele zadań konfiguracyjnych realizujemy w dość krótkim czasie (minuty / godziny), podczas gdy innym wykonawcom analogiczne zadania mogą zająć znacznie dłużej (godziny / dni / tygodnie). Tak więc w naszym przypadku raczej nie występuje sytuacja przekazania sprzętu informatykowi aby ten w ciągu kilku dni „zmęczył temat”.
  • z doświadczenia wiemy że klienci często powierzają informatykom sprzęt do realizacji konfiguracji, określając jedynie że „ma być dobrze zrobiony” – bo myślą że jest to jednoznaczne określenie i że w ten sposób oszczędzą swój czas. Tymczasem w efekcie dostają bardzo często konfiguracje, które były dobre jedynie dla samego informatyka – bo łatwo było je zrobić, nie trzeba było wnikać w szczegóły problemu, bo wygląda na drogą czy dobrze zrobioną (choć nie musi tak być) itp.  Wówczas klient, niezadowolony z jednego wykonawcy, szuka drugiego – licząc na to że ten drugi lepiej „wstrzeli się w problem”. Niestety historia się powtarza itd.
    My odcinamy się od takiego podejścia – bo wiemy że konfiguracja „dobra” to konfiguracja dopasowana do potrzeb klienta – a nie można jej dopasować na podstawie skrótowych wytycznych od klienta typu „proszę wziąć sprzęt i dobrze skonfigurować bo ja się nie znam„…
  • sama procedura przekazywania nam takiego sprzętu a potem jego zwrotu klientowi byłaby daleka od profesjonalizmu. Ponieważ w naszej pracy skuteczność zależy od umiejętności połączenia różnych stylów pracy dlatego bywa że w dość elastyczny sposób codzienny czas pracy dzielimy na pracę zdalną, wykonywaną z biura i działania wyjazdowe w siedzibach klientów. Co więcej – ten schemat pracy zmienia się w zależności od potrzeb z dnia na dzień – a czasami z godziny na godzinę. To oznacza że nie można byłoby wykluczyć sytuacji gdzie sprzęt przygotowany dla klienta musiałby czekać na odbiór np. kilka dni – tylko dlatego że musieliśmy zmienić plany i np. w międzyczasie usuwać kilka awarii u innych klientów.

W świetle powyższych faktów klientom, którzy chcieliby zaoszczędzić swój czas przy okazji zlecania konfiguracji informatycznej, proponujemy kontakt z nami. Wiemy jak naprawdę oszczędzić oszczędzić czas, pieniądze i nerwy klienta.

[:]

„Czy dzisiaj Wasi konsultanci na infolinii zrobili sobie wolne w godzinach pracy? Próbuję się dodzwonić ale ciągle jest zajęte albo nikt nie odpowiada…”

Nie posiadamy ani prawdziwej infolinii, ani konsultantów na niej zatrudnionych 🙂

Imienne numery telefonów, podane na stronie www, w mediach społecznościowych oraz na innych materiałach reklamowych to nasze osobiste numery telefonów komórkowych, pod którymi można skontaktować się z nami – bezpośrednimi wykonawcami usług. Nie mamy żadnego call center czy sekretariatu, który przyjmuje zgłoszenia i przekazuje je nam do realizacji.

Wyjątek stanowi numer 574 521 600 który trochę próbuje odwzorować działanie prawdziwej infolinii – jednak prawdziwą infolinią nie jest. Ten numer komórkowy znajduje się fizycznie u jednego z nas ale jest skonfigurowany tak aby w razie jego niedostępności czy braku reakcji na połączenie, przekierowywać połączenie od klienta do drugiego z nas – co zwiększa szansę na dodzwonienie się – ale również nie gwarantuje tego w 200%.

W związku z tym może się sporadycznie zdarzyć, że klient, dzwoniący pod jeden z numerów osobistych, trafia akurat na moment, gdy pod tym numerem prowadzona jest rozmowa telefoniczna, związana np. z pomocą dla innego klienta. Może się również zdarzyć że dana osoba po prostu w danej chwili nie może odebrać telefonu bo nie pozwala na to sytuacja, w której się znajduje (np. spotkanie z klientem, wyjście do toalety itp.). Co w tej sytuacji zrobić?

Przede wszystkim jesteśmy otwarci na kontakt naszych klientów z nami w dowolnej formie. Tak więc jeśli próba kontaktu telefonicznego z wybraną osobą chwilowo się nie powiodła, można:

  • poczekać chwilę i po jakimś czasie zadzwonić ponownie – być może to krótka rozmowa, która za chwilę się zakończy. Można czas oczekiwania poświęcić na poukładanie sobie w głowie wszystkich informacji, które mogą nam pomóc rozwiązać wskazany problem informatyczny – na pewno zapytamy o szczegóły problemu, okoliczności wystąpienia itp.
  • skontaktować się z drugą osobą z naszego zespołu – staramy się być zamienni jeśli chodzi o pomoc klientom,
  • napisać do nas SMSa z opisem problemu i prośbą o kontakt czy wysłać MMSa ze zdjęciem problemu (np. komunikatu o błędzie) – na pewno oddzwonimy i pomożemy,
  • skontaktować się z nami za pomocą dowolnego, używanego przez nas komunikatora internetowego (Skype, czat Google czy czat z Facebooka),
  • napisać do nas maila, chociażby skrótowo opisując swój problem.

Należy pamiętać że jesteśmy pozytywnie nastawieni na wszelki kontakt z klientem aby udzielić pomocy informatycznej. Jednak ponieważ jest nas tylko dwóch, działamy rzetelnie, ceny mamy wg nas rozsądne, jest duży popyt na nasze usługi, więc trudno jest całkowicie uniknąć sytuacji zajętości podanych telefonów kontaktowych. Wiemy jednak z doświadczenia że różne formy kontaktu z nami dają w wyniku równie profesjonalne i skuteczne efekty naszych działań.


Oferta i wycena

Czy jeżeli skontaktuję się z tą osobą z SysMedic.pl która ma siedzibę blisko mnie, to usługa będzie tańsza bo mniej zapłacę za dojazd?

[:pl]

Ponieważ w cenie usługi informatycznej nie rozliczamy bezpośrednio odległości, którą musimy pokonać z jednej z naszych siedzib do klienta, tak więc nie funkcjonuje bezpośrednie przełożenie typu „bliżej to taniej„.

Wyjątkiem od tej reguły może być sytuacja gdy zleceniodawca oczekuje realizacji usługi informatycznej wyjazdowo poza terenem miasta Wrocławia – wówczas typowe przeliczenie odległości w km może już zostać uwzględnione w cenie.

Jednak w każdym przypadku koszt usługi wyjazdowej jest ogólnie wyższy od odpowiadającej jej usługi realizowanej zdalnie.

[:en]

Nie. Tak jak wspomnieliśmy na początku, dojazd w ramach granic miasta Wrocławia jest bezpłatny i nie ukryty w cenie usługi.

Tak więc wszyscy we Wrocławiu mogą liczyć na równie korzystne ceny bez względu czy dzwonią z sąsiedztwa czy z drugiego końca miasta.

Jest tak dlatego iż zgłoszenia realizowane są w kolejności ich napływania, więc istnieje możliwość, iż dojazd do danego klienta będzie realizowany z zupełnie innej części miasta niż siedziba danego wykonawcy usługi, np. po zakończeniu wcześniejszego zlecenia dla innego klienta w pobliżu.

[:]

Czy cena usługi informatycznej zależy od oceny finansowej klienta? Podobno wielu specjalistów tak robi – bogatszym klientom daje się wyższe ceny bo można na nich zarobić…

Nie, nie i jeszcze raz nie!

Pomimo że na stronie Cennik podajemy jedynie orientacyjne wyceny usług, a finalne dopiero po zapoznaniu się z sytuacją u klienta, to jednak dzieje się tak zupełnie z innej przyczyny.

Każdy klient reprezentuje inne oczekiwania odnośnie świadczenia opieki czy usług informatycznych, posiada inaczej skonstruowany system informatyczny, inny typ i wiek sprzętu informatycznego, inną specyfikę pracy, inny poziom wiedzy informatycznej wśród pracowników oraz oczekuje innej dyspozycyjności.

To oznacza faktycznie inną pracochłonność zadania u każdego klienta a co za tym idzie usługa jest inaczej wyceniana. Dlatego też nie istnieje jednolity cennik na wszystkie usługi – gdyż pod tą samą nazwą usługi zakres prac w zależności od klienta może różnić się pracochłonnością nawet kilkakrotnie.

Od czego zależy wysokość miesięcznego abonamentu/ryczałtu za opiekę informatyczną?

Wysokość takiego ryczałtu w przypadku stałej opieki informatycznej, ustalana jest indywidualnie dla każdego klienta na podstawie wielu różnych informacji.

Bierzemy pod uwagę m.in. szacowaną pracochłonność, zakres opieki, statystyczną ilość awarii w miesiącu, ilość komputerów w firmie, ilość placówek firmy, złożoność systemu informatycznego, oczekiwany przez klienta czas reakcji, możliwość rozwiązywania problemów również zdalnie.

„Mam problem z komputerem – wolno chodzi i się zawiesza. Ile będzie kosztować naprawa?”

Często dostajemy tego typu szybkie zapytania od klientów. Jednak nie w każdym przypadku jesteśmy w stanie odpowiedzieć na nie szybko, jednoznacznie i precyzyjnie. Nie dzieje się to jednak dlatego że np. chcemy coś kręcić, naciągnąć klienta itp. 🙂

Takie podejście podyktowane jest prostym faktem – w świecie informatyki nie zawsze ogólnie opisany objaw problemu przekłada się na jednoznaczny, z góry wiadomy i określony zestaw czynności, które skutecznie dany problem rozwiążą. Ten sam objaw (np. zawieszanie się komputera), w zależności od sytuacji, może być spowodowany zupełnie różnymi przyczynami – czasami leżącymi tylko po stronie oprogramowania i konfiguracji, czasami wywołane infekcją złośliwym oprogramowaniem – ale często również problemem sprzętowym, wymagającym np. wymiany podzespołu jak np. dysk.

Łatwo się więc domyślić że w takiej sytuacji klient może otrzymać od nas na szybko bardzo „rozstrzeloną” wycenę, obejmującą przedział kwot od np. 50 PLN (w przypadku gdy przyczyną problemu jest np. infekcja wirusowa) do nawet 500 PLN (w przypadku awarii dysku twardego, uwzględniając koszt nowego dysku, jego wymiany a następnie przeinstalowania systemu operacyjnego).

Nietrudno domyślić się również że klient, który pod presją czasu próbuje na szybko ustalić ile usługa będzie go kosztować i który wykonawca jest w stanie zrealizować jego zlecenie najszybciej i najtaniej, może przejść obojętnie wobec takiej oferty i poszukać „bardziej konkretnego” wykonawcy.

Dlatego dokładamy starań aby na tym polu uniknąć nieporozumienia i niezadowolenia ze strony klienta. W związku z tym zawsze staramy się:

  • uzyskać od klienta jak najwięcej informacji, które pozwolą przybliżyć prawdopodobną przyczynę problemu i w ten sposób zawęzić trochę widełki wyceny,
  • naświetlić klientowi zasady stosowane podczas wyceniania zlecenia tak aby klient miał świadomość z czego mogą wynikać różne ceny usługi informatycznej i nie podejrzewał scenariusza naciągania go czy próby manipulowania ceną (co oczywiście nie ma miejsca).

Szukam darmowej pomocy lub konsultacji informatycznej

Miłośników darmowych usług czy bezpłatnych ofert promocyjnych musimy niestety rozczarować. Ponieważ nasze usługi z założenia realizowane w celu biznesowym czyli zarobkowym i przede wszystkim adresujemy je do firm – tak więc raczej nie uzyska się z naszej strony realizacji normalnej usługi informatycznej za darmo.

Jednak nie każda forma wsparcia z naszej strony musi być płatna. Wiemy dobrze jak bardzo świat informatyki może być zawiły, jak wiele podobnych czy wieloznacznych określeń w nim funkcjonuje i jak momentami potrafi to utrudnić uzyskanie pomocy informatycznej – zwłaszcza dla osób, które nie czują się pewnie w świecie IT. Dlatego też zdarza się że udzielamy pewnych ogólnych konsultacji informatycznych np. w formie mailowej czy telefonicznej.

Oczywiście są to bardzo ogólne, luźne konsultacje a nie przygotowanie konkretnego scenariusza, rozwiązania czy analizy. W ramach takich konsultacji nie rozwiązujemy bezpośrednio problemu klienta, raczej sugerujemy jakie rozwiązanie może się sprawdzić. Chodzi bardziej o wskazane klientowi w którym kierunku ma pójść aby uzyskać rozwiązanie problemu czy trafnie wybrać rozwiązanie. Takie konsultacje najchętniej udzielamy w formie mailowej.

Zapraszamy do kontaktu z nami!

Potrzebuję wycenić usługę informatyczną – np. na polecenie szefa albo po to aby zweryfikować czy nasz obecny wykonawca informatyczny wycenia prace rzetelnie

Takie zapytania również spotykają się z naszą reakcją i przedstawieniem ogólnej wyceny – choć niekoniecznie wiążą się potem z faktycznym zleceniem od danego klienta. Niestety bardzo często klienci nie informują nas o tym że to „zapytanie rozpoznawcze” więc zamiast „rzucić ceną” staramy się dokładniej doprecyzować zakres oczekiwań klienta jeśli chodzi o realizację danego zadania – co utrudnia zadanie zarówno klientowi jak i nam.

Dlatego jeśli potrzebujesz szacunkowo wycenić usługę informatyczną, choć nie masz zamiaru skorzystać z naszych usług, proponujemy następujące podejście:

  • zajrzyj do naszego działu Oferta i cennik – są tam ogólne, szacowane ceny, ceny, które mogą pomóc Ci wycenić usługę informatyczną i zapoznać się z naszym poziomem kosztów,
  • wyślij do nas zapytanie, wyraźnie zaznaczając że chodzi Ci o wycenę (nawet porównawczą) a także jeśli to możliwe, jak najdokładniej opisz wyceniany zakres prac. Mamy bowiem zasadę że nie wyceniamy bardzo ogólnych zapytań – np. „Ile kosztuje wdrożenie serwera„,
  • jeśli nie chcesz pisać maila, możesz do nas zadzwonić – i poświęcając 15 – 30 minut, uzyskać szacowaną wycenę Twojego zagadnienia.

Kompetencje

Czy jesteście takimi stereotypowymi informatykami – mówicie niezrozumiałym językiem i żyjecie w swoim świecie?

Nie. Dokładamy wszelkich starań aby Klient był świadomy tego co robimy z jego komputerem, serwerem czy siecią komputerową. Wiemy jak ważna jest komunikacja między ludźmi.

Oznacza to że podczas realizacji usługi informatycznej staramy się „ludzkim językiem” wyjaśnić na czym polega istota realizowanej usługi, z czego wynika jej koszt, jakie są możliwe korzyści i skutki itp. Jednak mamy też wzgląd na Klientów, którzy cenią sobie swój czas i nie chcą znać szczegółów operacji.

Innymi słowy, oprócz umiejętności i doświadczenia informatycznego oferujemy również dobry kontakt z klientem.

Czy jesteście częścią wrocławskiego świata informatycznego, czy mocno współpracujecie z konkurencją, dogrywacie sobie z nimi ceny dla klientów czy przekazujecie informacje o klientach innym firmom informatycznym?

Jesteśmy niezależną ekipą, nie jesteśmy częścią układu czy jakiegoś wrocławskiego lobby firm IT.

Działamy sami i niezależnie.

Nie znamy naszej konkurencji ani na gruncie zawodowym, ani na gruncie prywatnym.

Nie sugerujemy się mocno cenami konkurencji, nie naśladujemy ich metod prowadzenia biznesu, mamy własne, uczciwe zasady współpracy z klientami.

Nie wymieniamy się informacjami o klientach ani z konkurencją, ani z nikim innym!

Wasze umiejętności i doświadczenie na pewno otworzyłby Wam drzwi do kariery w IT niejednej korporacji. Dlaczego pracujecie dla siebie?

Bardzo nam miło że nasze umiejętności znajdują uznanie 🙂

Pracujemy dla siebie z kilku powodów:

  • bardzo lubimy to co robimy, lubimy pomagać klientom i rozwiązywać zagadki informatyczne – ale chcemy to robić na naszych zasadach – w korporacji nie mielibyśmy na to szans,
  • nie jesteśmy kreatywnymi handlowcami czy nieszczerze uśmiechniętymi wdrożeniowcami w garniturkach, nie umiemy wciskać klientom obietnic, oferty czy opinii, narzuconych nam przez jakiegoś przełożonego – a to na nasz stan wiedzy częsta praktyka w wielu firmach. Nie umielibyśmy uśmiechać się do klienta mówiąc „będzie Pan zadowolony” w sytuacji gdy wiemy z góry że jego projekt nie będzie zrealizowany tak jak klient oczekuje czy nie będzie zrealizowany w terminie i nie od nas to zależy,
  • nasza etyka pracy w kluczowy sposób różni się od etyki pracy dużych firm czy korporacji. W wielu przypadkach takie podmioty wyznają podejście „Wszystko co generuje zysk dla wykonawcy jest słuszne” – więc często realizują z klientami rozwiązania najbardziej zyskowne przede wszystkim dla korporacji, choć nie zawsze najtańsze czy najefektowniejsze dla klienta.
    My z kolei działamy wg zasady „Wszystko co skuteczne, uczciwe i rzetelne jest słuszne” i właśnie taki charakter mają informacje, które przekazujemy klientom oraz prace, które dla klientów wykonujemy.
  • informatycy w korporacjach czy dużych firmach często mają jedną bardzo wyspecjalizowaną funkcję, którą realizują czasem perfekcyjnie, ale z racji kompetencji, szkoleń czy zależności służbowych, często nie wychodzą poza swoją funkcję.
    My w swojej pracy bardzo często elastycznie i skutecznie łączymy spójną wiedzę i doświadczenie z różnych obszarów pracy informatyka – co w korporacji czy większym dziale IT byłoby rozbite na poszczególne osoby czy nawet osobne sekcje.
    Oczywiście w przypadku naprawdę dużych projektów albo obsługi dużych firm, nie zawsze sprawdza się „człowiek – orkiestra”, jednak naszym preferowanym odbiorcą usług są małe i średnie firmy – a tam podejście wszechstronne daje bardzo dużą przewagę.

Dlaczego mając tyle zleceń, nie rozwiniecie firmy i nie zatrudnicie dodatkowych pracowników?

Zgodnie z informacją na naszej stronie głównej, stawiamy bardziej na jakość niż na ilość.

Wiemy jak trudno znaleźć doświadczonego, dobrego i uczciwego pracownika. Zdajemy sobie sprawę że zatrudnienie takiego dobrego pracownika to istotny koszt, który w przypadku niewielkiej skali prowadzenia działalności musiałby się odbić na cenach naszych usług i to znacznie. W sytuacji gdy to właśnie cena, połączona z jakością naszych usług i doświadczeniem, które wnosimy, stanowi o naszym sukcesie, pomysł zatrudnienia kolejnych pracowników mógłby się nie sprawdzić biznesowo. Jednak poważnie rozważamy rozwój naszego zespołu na zasadzie dołączenia do nas kolejnej osoby, która pracuje naszym systemem – czyli jako firma jednoosobowa.

Dlatego wolimy stawiać na wysoką jakość naszych usług, zagwarantowaną naszą osobistą pracą dla klientów – czasami nawet kosztem utraty zleceń, które wymagają dużych mocy przerobowych czy podejścia bardziej „na ilość”.


Bezpieczeństwo i prywatność

Jak ważna dla Was jest poufność moich danych? Oferujecie pomoc zdalną albo zostajecie zaproszeni aby na miejscu zająć się moim komputerem – czy mogę Wam zaufać jeśli chodzi o poufność moich danych?

W skrócie – dane klienta to dla nas świętość. Czasami większa dla nas niż dla klienta.

Co dokładnie przez to rozumiemy:

  • nigdy, ale to przenigdy, nie kopiujemy dla własnych celów danych klienta, unikamy tego nawet w sytuacji gdy klient poprosi np. o zabezpieczenie jego danych na naszych nośnikach np. podczas reinstalacji Windowsa. W takiej sytuacji prosimy jednak klienta o zorganizowanie swojego nośnika aby móc jego dane zabezpieczyć poza naszymi zasobami,
  • bez przyczyny czy „z ciekawości” nie zaglądamy do danych klienta, do których mamy dostęp w ramach prac informatycznych. Za każdym razem, np. podczas diagnozowania problemu z otwieraniem jakiegoś typu plików, pytamy klienta który plik możemy otworzyć tak aby nie trafić na jakieś jego ważne dane i przy okazji prac diagnostycznych się z nimi nie zapoznać,
  • często podczas prac informatycznych, prosimy klienta o wpisanie swojego hasła do komputera, jakiejś usługi, programu czy strony internetowej, gdyż sami go nie posiadamy. W takich sytuacjach dokładamy starań, aby nawet przypadkiem nie zobaczyć tego hasła – w tym czasie bacznie przyglądamy się jak wygląda sufit w jego biurze. Dajemy klientowi komfort jeśli chodzi o jego wprowadzanie.

Co mam zrobić jeśli ktoś zamieścił w sieci zdjęcia lub film, którego jestem bohaterem, a ja nie wyraziłem na to zgody?

Jeśli Twoje dobra osobiste, którymi wg art.23 Kodeksu Cywilnego są w szczególności : wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, zostaną naruszone, masz prawo do ich ochrony.

Przykładowo, gdy ktoś bez Twojej zgody opublikuje Twoje dane osobowe, wizerunek lub film Twoim udziałem, zacznij od skontaktowania się z ta osobą i poproś o usunięcie tych treści. Jeśli jednak nie uda Ci się osiągnąć porozumienia albo nie chcesz się kontaktować z osobą, która to umieściła, możesz poprosić o usunięcie materiału zgodnie z wytycznymi dotyczącymi prywatności na danej platformie internetowej.

„Mam wrażenie że ktoś inwigiluje mnie za pomocą mojego komputera! Jak możecie mi pomóc?”

W naszej pracy raz na jakiś czas spotykamy się z takimi zapytaniami ze strony klientów, często klientów indywidualnych. Klienci obawiają się że ktoś (mniej lub bardziej im znany) śledzi ich poczynania przy pomocy ich własnego komputera.

Takie zapytania nas nie dziwią – w mediach bardzo dużo słyszy się o hackerach, cyfrowym szpiegostwie, kradzieży czy wycieku danych, wirusach szyfrujących. Dodatkowo, analizując sytuację od technicznej strony, w niektórych okolicznościach (np. przy infekcji trojanami) nasz komputer faktycznie może zostać wykorzystany przez osobę trzecią do śledzenia naszych poczynań. Dotyczy to zarówno korzystania z komputera (np. śledzenia ekranu czy otwieranych stron internetowych oraz kradzieży haseł  np. do banku) jak też i nas samych poprzez wbudowaną w komputer kamerę czy mikrofon. Tak więc takich zapytań nie lekceważymy i staramy się zapoznać ze sprawą. Dlatego mamy trochę praktycznych rad.

Jeśli obawiasz się że Twój komputer może być wykorzystywany przez osobę trzecią do inwigilacji Twojej osoby czy Twoich bliskich, proponujemy:

  • spróbować na ile to możliwe ocenić czy mamy do czynienia z sytuacją gdzie ingerencja pochodzi od całkowicie nieznanej nam osoby (jak np. ostatnio mocno medialny „hacker w bluzie z kapturem”) czy też podejrzewamy osobę częściowo nam znaną, np. nielubianego sąsiada,
  • nie wpadać w panikę, przeanalizować sytuację na zimno – zastanówmy się czy osoba, którą ewentualnie podejrzewamy o działanie na naszą szkodę, faktycznie ma wiedzę i techniczne możliwości aby monitorować nasze poczynania wbrew naszej woli. Pomimo iż w internecie można znaleźć setki filmików, pokazujących jakieś rozwiązania do uzyskiwania zdalnej kontroli „nad czymś” czy podsłuchiwania / podglądania kogoś – to w zdecydowanej większości przypadków są to informacje, które nie zawierają totalnie gotowego rozwiązania, z którego może skorzystać każdy. Są to najczęściej jedynie inspiracje dla kogoś, kto coś już w tym temacie wie czy próbował – a co więcej – ma chociażby minimalny dostęp do zasobu, do którego chce się włamać. Tak więc w typowych okolicznościach nie spodziewajmy się raczej że nielubiany sąsiad, który może nawet nie umie skonfigurować swojej sieci domowej, nagle zostanie hackerem i bez żadnego przygotowania dostanie się do naszej sieci i zacznie nas śledzić, podglądać czy podsłuchiwać – tylko dlatego że obejrzał parę filmów na YT. Analogią do tej sytuacji jest fakt że nikt nie zostanie fryzjerem tylko dlatego że obejrzał na YT kilka filmów, które pokazują jak się ścina włosy…
  • wziąć pod uwagę fakt istnienia pewnych technicznych zabezpieczeń, jakie zapewnia nasz domowy router, komputer czy zainstalowanie na nim oprogramowanie antywirusowe. Czasy gdzie WiFi było bez hasła a ludzie zwyczajnie cieszyli się że w ogóle jest i działa, komputery z Windows XP nie zawierały żadnego rozwiązania  antywirusowego i były wręcz „wiatropylne” – już dawno za nami 🙂 Większość nowych komputerów ma już system operacyjny Windows 10 (który nawet bez dodatkowego oprogramowania antywirusowego potrafi obronić się przed częścią zagrożeń dzięki rozwiązaniu Windows Defender). Prawie każda osoba posiadająca komputer, ma na nim zainstalowany jakiś program antywirusowy (w warunkach domowych najczęściej bezpłatny) – a podstawowym zadaniem takiego oprogramowania jest właśnie ochrona naszego komputera przed atakiem – czy to za pomocą zainfekowanej strony, na którą nieświadomie wchodzimy, czy to właśnie z poziomu sieci albo poprzez zainfekowaną wiadomość. Jeśli kupujemy router albo dostajemy go od operatora wraz z usługą, najczęściej dostajemy WiFi działające w najwyższym standardzie szyfrowania WPA2. Tak więc nawet jeśli ktoś ma złe intencje i chciałby dostać się do naszego komputera, próbować nas inwigilować czy śledzić za jego pomocą – ma przed sobą dość trudne zadanie – bo nasz komputer i nasza sieć najczęściej bezbronne jak widać nie są. Bardzo często po stronie producentów oprogramowania wiele pracy wielu ludzi i wiele tysięcy dolarów włożono aby nasze komputery były bezpieczniejsze. Na logikę – ktoś nie wydawałby takich pieniędzy na darmo gdyby nie tworzył w ten sposób choć trochę skutecznych rozwiązań ochronnych…
  • uwzględnić w swojej analizie fakt że scenariusz inwigilowania nas poprzez nasz komputer czy naszą sieć np. przez sąsiada czy znajomego staje się dużo bardziej realnym ryzykiem gdy wcześniej stworzyliśmy tej osobie możliwości dostępu do tego zasobu. Sprzyja temu np. udostępnienie czy wypożyczenie komputera, wpuszczenie kogoś przy okazji do naszej sieci czy podanie do niej hasła – lub nawet nieświadome przyzwolenie aby ktoś do tej sieci się wpiął. Takie podłączenie do naszej sieci może nastąpić niepostrzeżenie np. podczas wizyty, poprzez wciśnięcie fizyczne na naszym routerze przycisku WPS i sparowania jego urządzenia (np. laptopa) z naszą siecią. Innymi słowy – o ile nie zaufaliśmy danej osobie wcześniej i nie udostępniliśmy jej naszego komputera czy sieci WiFi, ryzyko że faktycznie ktoś nas obserwuje w ten sposób, spada dość znacznie – choć oczywiście nie można powiedzieć że go nie ma.
  • zastanowić się czy ktoś nas nie nabiera, sugerując włamanie do komputera czy do domowej sieci i próbując uwiarygodnić to jakimiś rzekomo w ten sposób pozyskanymi o nas informacjami – podczas gdy w praktyce informacje te zostały pozyskane całkowicie analogową metodą np. podsłuchiwania pod naszymi drzwiami. Nie można również wykluczyć że ktoś pozyskuje o nas informacje ale stosuje (rzecz jasna nielegalne) podsłuchy klasyczne – i zupełnie nie wykorzystuje do tego komputera.
  • przeanalizować czy danej informacji o nas nie można o nas pozyskać w inny sposób – np. od naszych znajomych albo od innych osób, którym ufamy i którym mogliśmy tą informację zupełnie nieświadomie przekazać. A może daną informację, która ma rzekomo uprawdopodobniać inwigilowanie nas przez komputer, sami zupełnie nieświadomie umieściliśmy na jakimś portalu społecznościowym albo udostępniliśmy ją bardziej niż jesteśmy tego świadomi – a ktoś zwyczajnie próbuje to wykorzystać i „podciągnąć pod inwigilacje informatyczną„.

Jeśli jednak, po przeanalizowaniu powyższych okoliczności, dochodzimy do wniosku że sprawa faktycznie może mieć związek z informatyką i mogła mieć miejsce ingerencja w nasz komputer, naszą sieć czy inne urządzenia – po to aby nas śledzić, pozyskiwać dane o nas czy naszych działania, podejmowanych za pomocą komputera – to mamy już bardziej sprecyzowane wskazówki jeśli chodzi o dalsze działania:

  • jeśli to możliwe, spróbować upewnić się czy mamy faktycznie zainstalowany program antywirusowy na naszym komputerze – a jeśli tak – to czy jest on aktualny,
  • do czasu wyjaśnienia sprawy spróbujmy nie logować się z podejrzanego komputera do wrażliwych dla nas usług jak banki, poczta, portale społecznościowe czy sklepy internetowe. Jest bowiem realne ryzyko że jeśli ktoś faktycznie przejął kontrolę nad naszym komputerem, będzie w stanie bez większych problemów ukraść nasze dane dostępowe – więc i pieniądze, i poufne informacje a także naszą tożsamość,
  • jeśli to możliwe, spróbujmy nie próbować uzyskiwać pomocy w tej sprawie przez komputer, który może być własnie celem inwigilacji. Ryzykujemy że ktokolwiek nas inwigiluje, zauważy że szukamy informatyka – więc może zatrzeć po sobie ślady. Czyli poszukajmy pomocnego informatyka za pomocą np. komputera w pracy lub u znajomych, starajmy się nie wykonywać rozmów telefonicznych w tej sprawie właśnie w otoczeniu komputera, podejrzanego o zbieranie danych,
  • skontaktujmy się z informatykiem, który będzie w stanie przeanalizować problem całościowo – czyli nie tylko nasz komputer, ale przede wszystkim naszą sieć (router, WiFi). Nietrudno zgadnąć że w wielu przypadkach forma sprawdzenia zdalnego (poprzez program TeamViewer) stanie się jednym z pierwszych wyborów – bo nie zawsze w miejscu gdzie mieszkamy, możemy uzyskać od razu pomoc informatyczną (np. w małej miejscowości czy zagranicą),
  • przygotujmy dla informatyka jak najwięcej informacji, które pozwolą skierować diagnozę na właściwe tory – zwłaszcza szczegółów i informacji o np. dziwnych zachowaniach komputera, podejrzanych mailach, które dostaliśmy czy też np. dziwnych wiadomościach na czacie od nieznanych nam osób. Nie zakładajmy że wszystko czego szukamy jest tak po prostu zapisane w naszym komputerze (np. w jakimś pliku czy dzienniku) a informatyk ma proste zadanie w postaci otwarcia konkretnego pliku i w 15 minut przeczytanie nam wszystkiego co chcemy wiedzieć. Niestety tak prosto to nie działa 🙂 Bardzo często szukanie śladów włamania czy inwigilacji przypomina przysłowiowe szukanie igły w stogu siana – więc im więcej podpowiemy naszemu informatykowi, tym większe są szanse że on coś znajdzie.
  • zastosujmy się na ile to tylko możliwe do zaleceń informatyka, zwłaszcza jeśli chodzi o pozyskanie dodatkowych informacji czy wprowadzeniu przez niego sugerowanych zmian – jak chociażby hasło do WiFi,
  • w sytuacji gdyby informatyk faktycznie znalazł jakieś ślady ingerencji w nasz komputer, zwłaszcza ze strony konkretnej osoby (np. sąsiada), nie wahajmy się przekazać sprawy policji.